Widać zmienił się przez te trzy dni. W końcu zachowuje się tak, jak powinien. Emanuje od niego wrogość, podoba mi się to.
Obudziłem się szybciej. Usiadłem na nim i wtuliłem się. Zaraz po tym się obudził.
-Jak się spało..?-mruknąłem i polizałem go po wardze.
<< Ależ się rozpisałem : O >>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz