Wha..
-Nie..
-Tak będzie lepiej, nie chce ci więcej zajmować czasu, nie kocham cie!-wyrzucił znowu.
-Dlaczego..-spuściłem ręce w dół.
-Ja.. Ja już pójdę, na prawdę.
..Odwrócił się i sobie poszedł.. Tak po prostu.
Nie może.. Nie pozwalam mu. To.. To ja żądze..
..
Nie kocha, tak? Dobrze.. Więc.. Niech da mi spokój. Nie chce z nim rozmawiać, już nie..
Nie chce go widzieć..
Jak tylko pokaże mi się na oczy~
Przysięgam, zrobię z nim co zechce.
END
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz