Popatrzyłam na niego wesoło.
-etaaam a wiesz jest taka samica... znam ją w sumie darkness sie nazywa.. i takie teraz jestr gadają pada imie darkness i o kogo chodzi-westchnełam załamana.
-noo
-albo jak byś miał dziwczyne tyo takie o hej jak ma na mie twój chłopak? Darkness aaa maszdziewczyne nie chłopaka?-zaśmiałam sie wesoło
-ojezu racja-syknał załąmany.
-etaaa poko ja cie lubie i mama zamiar pytać czy to darknes darkness czy to darkness dziewczyna-zaśmiałąm sie i usiadłam
<darkness darkness daj cd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz