niedziela, 20 kwietnia 2014

Od Kaoru CD Cyryl'a

  Otworzyłem jedno oko. Dupa.. Nie no, ciekawy widok. Ale wiecie, przezorny zawsze ubezpieczony.
W sekundę znalazłem się dwa kroki od niego. Ten zaraz po tym pierdnął..
-hmm.. a wiedziałem, że dobrze jest odejść.-powiedziałem. Odwrócił twarz na mnie i widocznie się zdenerwował.
-Zero zabawy.
-No jasne, wąchanie twoich smrodów to zabawa.-warknąłem. Wstał.
-Nie o to ..
-Dobra, idź się utop, wkurwiasz mnie.-rzuciłem i poszedłem poszukać czegoś do jedzenia.. Chociaż, to jest picie.
-hnn..-westchnąłem. Złapałem jakiegoś królika za uszy i wpiłem się w niego. Czułem, że Cyryl idzie za mną.
-oo..
Odstawiłem martwego królika i wytarłem twarz. Moje oczy nieco pojaśniały, bo świeża krew dostała się do organizmu. Popatrzyłem na niego tym wzrokiem.
-To jak, przestaniesz się zachowywać kobieco?-dopytałem.

<< : D >>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz