Obudziłem się rano. O Jeju... eez nie ruszam sie dzis z jaskini. zajace będą latac o całym lesie. No i te durne kury... Jęknąłem i zwinałem się w kłęek. Nigdy ! Wyszedłem w końcu no umyć sie czea. Nad jeziorem zaatakował mnie królik i chciał mi dać jajko. Zagryzłem go.. Jeszcze chciał by mnie zgawłcic!Już ja znam takie podstępne dranie!. Rozebrałem sie szybko i umyłem. Z wilgotnymi włosami zmieniłem się w wilka. Teraz miałęm lekko willgotne futro. Spokojnym krokiem poszedłem obudzic pijawke
<masz pijawko>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz