Popatrzyłem na niego załąmany.
-ej nooo nie warcz na mnie-pocałwoałem go w policzek.
-spadaaaj!
-proooszeeeeeeee moge z tobą spać... jest wielkanoc! te zajace sa wszędzie-jęknąłem.
-wal sie-jeknał
-nie kochasz mnieee-postajnowiłęm wytoczyć najbardziej znany trick
-geeez
<maszaj>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz