-Już mnie nie chcesz!-powiedział. Zrobiłem minę, jakby właśnie wykładał na uniwerku jakiś nudny dział.
-Nie powiedziałem tak.-warknąłem. Boże.. Nie będę mógł normalnie funkcjonować przez niego.
-Czyli kochasz?
-Kocham..
-To wstawaj.
-Szantażysta.
<< d >>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz