- Co cię tu przywiało? - zapytałam.
- Hmmm... Sam nie wiem... Może... Ty? - rzekł szarmanckim tonem.
Spojrzał na mnie uwodzicielskim wzrokiem. Wiem, że na gdybym była "waderą" to bym westchnęła i zakochała się w nim.
- Koleś, to na mnie nie działa. - ucięłam.
- Że co? - zapytał zdziwiony.
- A to, że nie jestem waderą taką jak inne.
- Ale jak to?
- Jestem że tak to ujmę... Chłopczycą. Więc uwodzicielskie oczy na mnie działają. Tak samo żywioł miłości. Cisza nie posiada żadnych uczuć, więc odpiera miłość. Dlatego takim wilkom jak ja trudno się zakochać. Chłopczyca Ciszy na 100%.
<<Matt?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz