niedziela, 20 kwietnia 2014

Od Darkness'a CD Rocky

-Więc chodźmy...tam!-Udzielił mi się wesoły nastrój wadery. Wskazałam miejsce łapą i pobiegłem. Po chwili osłupienia Rocky do mnie dołączyła. - Nie dogonisz mnie!-Zawołałem odwracając głowę w stronę pędzącej za mną wilczycy. Byłbym pierwszy, ale to drzewo... ono mnie zaatakowało! No dobra... nie zauważyłem zwisającej nisko gałęzi i w nią uderzyłem, ale kogo obchodzą takie szczegóły? Ona za to przeskoczyła mnie i biegła dalej. Ale tyłek miała ładny... no co, myślenia nie powstrzymam. Nie zastanawiając się więcej podniosłem się i poszedłem w jej ślady. Przynajmniej widoki miałem ładne. Zatrzymaliśmy się cali zdyszani przy jeziorze.
-Ha! Wygrałam, wygrałam!-krzyknęła mi do ucha
-Dałem ci fory.-burknąłem. Tak oto przegrałem z dziewczyną. Ale ratować swój honor zawsze mogę próbować.
-Wcale nie!
-Wcale tak!
-Nie!
-tak!
-Nie!
-Tak!
-Tak!
-Nie!-zaraz, co ja powiedziałem?! No i resztki honoru stracone. 
<twoja kolej c:>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz